Życie na emigracji – od czego zacząć?

emigracja z Polski do Singapuru

Tak jak wspomniałam we wstępie do bloga, emigracja do Singapuru, była naszym niedoścignionym marzeniem od przeszło dwóch lat. Wyjazdu nie rozpatrywaliśmy w kategorii długoterminowej emigracji, a raczej życiowej przygody. Zapewne niejedną osobę z Was zdziwi to, że NIGDY nie byliśmy w tym miejscu. Dodam więcej, nigdy nie byliśmy w Azji, a nawet w tej części świata.

Tę wymarzoną idyllę życia na równiku stworzyła nasza wyobraźnia. Głównie na podstawie opowieści znajomych, książek i internetu…

Poza tym mój mąż zawsze marzył o możliwości wskoczenia do basenu po pracy, czy spożywania kolacji na tarasie przez cały rok. Ja nie lubię zimy, zimna i wszystkiego, co jest związane z szaro-burą pogodą. Jak widać, genetyka zadziałała w tym przypadku doskonale, bo nasz syn uwielbia plażę i słońce. Dzieli również z tatą hobby związane ze sportami wodnymi.

Poza pogodą Singapur miał do zaoferowania naszej rodzinie znacznie więcej – wysoki poziom edukacji  czy nauka języka w naturalnym środowisku, to tylko część z nich.

A sama w sobie Azja, jest dla nas na tyle egzotyczna, że z każdego dnia możemy garściami czerpać nowe doświadczenia!

Nie mogę nazwać siebie ekspertem od relokacji (bo jest to nasza pierwsza przeprowadzka zagraniczna – od razu na drugi koniec świata), natomiast mogę dać parę wskazówek, jak my podeszliśmy do tematu podejmując ten odważny krok.


Przede wszystkim chcąc żyć na emigracji, nie można bać się zmian i wychodzenia ze strefy komfortu!


Podejmując decyzję o przeprowadzce, zacznij od poniższych kroków:

ZRÓB DOKŁADNY RESEARCH

Przed podjęciem decyzji o życiu na emigracji, najpierw dobrze sprawdź, gdzie chcesz jechać!

Ten etap trwał u nas wyjątkowo długo, ale dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że nasze wyobrażenia spotkały się z rzeczywistością. Dokładnie tak jak czytaliśmy, tak tutaj jest. Oczywiście parę rzeczy nas zaskoczyło (głównie pozytywnie), ale większość zbiegła się z naszymi oczekiwaniami. Czytaliśmy o pogodzie, zwyczajach, zakazach, nakazach (z tych bowiem słynie Singapur), o ludziach, jedzeniu, cenach czy restrykcyjnej edukacji. Oczywiście ciężko jest sprawdzić szkołę, czy znaleźć mieszkanie nie będąc na miejscu. Można natomiast sprawdzić ceny, napisać, umówić spotkanie, zorientować się w systemie edukacji panującym w danym miejscu. Można czytać książki, blogi, wrażenia ludzi o miejscu, w które chcesz wyruszyć. Dobrze jest poznać nieco historię czy też mentalność mieszkańców, żeby być gotowym na różne nowe zachowania panujące w obcym kraju.

ZADAWAJ PYTANIA

… i schowaj wstyd do kieszeni

Dobrym sposobem na spotkanie i rozmowę z ludźmi są dzisiaj fora i grupy na Facebook’u. Można znaleźć ludzi, którzy od dawna żyją na emigracji i chętnie podzielą się swoimi doświadczeniami. Ja zostałam dołączona do trzech grup expatów/emigrantów mieszkających w Singapurze. To była prawdziwa skarbnica wiedzy dla naszej rodziny. Poczułam wówczas, że nie jestem sama i że ktoś przede mną przeszedł podobną drogę. Role szybko się odwróciły i po tygodniu pobytu w nowym miejscu samej udało mi się udzielić pomocy komuś, kto dopiero rozpoczyna swoją przeprowadzkę. Na grupach można zapytać o wszystko i poznać wspaniałych ludzi, którzy mogą w przyszłości stać się Twoimi przyjaciółmi na obczyźnie. W moim przypadku, jedna ze znajomości internetowych przerodziła się w ciekawą współpracę, która trwa do dzisiaj. Kasia Nowacka-Jakubowska jest autorką rysunków dołączonych do moich postów.

BĄDŹ OTWARTY NA NOWE…

Życie na emigracji to codzienne wychodzenie ze strefy komfortu!

Przygotuj się na to, że zaczynając życie na emigracji będziesz musiał być BARDZO elastyczny. Wszystko będzie nowe, wszystko będzie inne, wszystko trzeba będzie sprawdzić, czasem się sparzyć, żeby przekonać się na własnej skórze jak to czy tamto (nie)działa. Czasem będzie Ci ciężko znaleźć bułkę tartą w sklepie, a innym razem zaliczysz trzy podejścia do otwarcia konta w banku. Spróbuj uzbroić się w cierpliwość i postaraj się nie podchodzić do tego, jak do porażki, a jak do doświadczenia, które w przyszłości może Ci się przydać. O kolejnych krokach, które podejmowałam przed wyjazdem, pisałam w poście o przekraczaniu strefy komfortu. Bądź również otwarty na nowe znajomości, smaki czy zapachy (po pewnym czasie nawet duriana przestaniesz wyczuwać).

JESTEŚCIE ZDANI TYLKO NA SIEBIE

Życie na emigracji ogromnie zbliża, ale też wystawia każdego dnia na próbę Wasze rodzinne więzi.

W większości przypadków rodzin podróżujących po świecie (tak jest również w naszym) emigrujecie we dwoje, troje, czworo lub większą „ekipą”, jeśli dorobiliście się więcej dzieci. Musicie wziąć pod uwagę, że będziecie zdani tylko na siebie w nowym miejscu. Nie będzie babci, której będzie można podrzucić dziecko na weekend, nie będzie bliskich znajomych, kumpeli, której można się wypłakać w ramię. Wasza rodzina zostanie wystawiona na próbę, z której możecie wynieść dużo nowych doświadczeń i wzmocnić więzi. W czarnym scenariuszu zawsze możecie wrócić do kraju, do sielanki związanej z niedocenianą „instytucją babci”.

I ostatnie, a zarazem najważniejsze:

NIE ZAPOMNIJ O BLISKICH…

Pamiętaj, że Ty wyjeżdżasz w nowe środowisko, że dla Ciebie i Twojej rodziny to ekscytujące wyzwanie, ale na miejscu zostaje rodzina, znajomi, którzy myślą i tęsknią za Wami. Dlatego każdego dnia znajdź chwilę na wysłanie maila, wykonanie telefonu lub przesłanie pozdrowień i kilku informacji co się u Was dzieje… Pamiętaj, że Twoi bliscy często mieli ogromny wkład w Wasz wyjazd i choć czasem jest im ciężko, są przy Was (nawet jak dzielą Was tysiące kilometrów!).

Doceń to, że odbierają WhatsApp’a o 4 nad ranem tylko dlatego, że wnuczek chciał powiedzieć im „dzień dobry” 🙂 .

I na koniec… ENJOY YOUR JOURNEY!


O tym, jak wyglądały nasze kolejne miesiące na emigracji możesz przeczytać tutaj:

13 Replies to “Życie na emigracji – od czego zacząć?”

  1. Powodzenia na drugim końcu świata.

  2. Wesolych Swiat Wielkanocnych-na pewno beda wyjatkowe🐣👍😘
    Trzymajcie sie i powodzenia!

    1. Wam również Kochani Wesołych Świąt:) pozdrawiamy!

  3. Trzymam kciuki aby się Wam wszystko ładnie ułożyło.
    Wesołych Świat Wielkanocnych.
    Pozdrawiam

    1. Dziękujemy☺️ Również życzymy spokojnych Świąt🐣

  4. Moja Kochana, tęskno za Tobą 🙁 Bawcie się dobrze i pamiętaj – szykuj pokoje 🤣🤣🤣

    1. Edzia, ile tych pokoi 😂? Buziaki i ściskam Ciebie mocno 😘

  5. WhatsApp o 4 najlepszy 🙂 zdrowych i spokojnych świąt 🙂 czekamy na świąteczną relację 🐣💦🐥

    1. Beatko, święta w tym roku są dość nietypowe- Singapurczycy mieli wolny piątek, a cały weekend miasto tętni życiem…
      Życzymy Wam Wesołych Świąt🐣😘
      W ciągu tygodnia pojawi się nowy post, ale nie w temacie świątecznym…

  6. To z pewnością będą dla Was niezapomniane Święta! Życzymy Wam aby była to dla Was extra przygoda i mamy nadzieję że w przyszłym roku wypijemy u Was razem drinka😚

    1. Wisienko, święta na plaży i basenie przy 30 stopniowym upale muszą być wyjątkowe 🐣😎😃 Zajączek na szczęście do Maksia dotarł (choć obawy były: „jak on mnie tu znajdzie mamo?”), a dzisiaj będziemy malowali pisanki👍Oczywiście zapraszamy na drinka😘

  7. Kochani cieszę się Waszym szczęściem ❤️ Życzę Wam tego, abyście szybko poczuli się tam jak u siebie.
    Uściski dla Twoich chłopaków ☺️

  8. Super ” zycienarowniku” z drugiego końca świata fajnie się czyta pozdrawiamy

Dodaj komentarz