Zwiedzanie Sydney i okolic – plan na 3-4 dni

zachod-slonca-sydney

Zauroczeni naszą ostatnią podróżą do Australii, w czasie której zwiedziliśmy sporą część stanu Wiktoria, postanowiliśmy pojechać tam raz jeszcze. Tym razem zdecydowaliśmy się na zwiedzanie Sydney, jak i innych miast Nowej Południowej Walii. Chociaż znawcy Australii mówią, że stan Queensland nie ma sobie równych, a ja nie mogę uwierzyć, że może być jeszcze piękniej.

W trakcie naszej wyprawy odwiedziliśmy miejscowości: Kiama, Huskisson (Jersey Bay), Canberra (w stanie Australian Capital Territory), Wollongong, a także Sydney i okolice. W Sydney i okolicach spędziliśmy około 3-4 dni i w zupełności nam to wystarczyło. To, co najbardziej urzekło mnie w zwiedzaniu Sydney i okolic, to to, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Zarówno miłośnicy miast, gór czy oceanu będą zadowoleni z wycieczki.

Czy wiesz, że Sydney ma największą liczbę mieszkańców, spośród wszystkich miast Australii? A jego powierzchnia jest dwa razy większa niż Nowego Jorku?

Dlaczego, więc Canberra została stolicą Australii? Bo Sydney i Melbourne „nie mogły się dogadać”.


Najpierw jednak garść praktycznych informacji:

  • wiza: aplikacja o wizę turystyczną odbywa się on-line (www)
  • pogoda: najniższe temperatury panują od maja do września, ale nawet wówczas w ciągu dnia nie spadają poniżej 10°C, najwyższe temperatury występują w Australii w trakcie polskiej zimy;
  • transport: z metra, autobusu czy promu będziecie mogli skorzystać, używając karty opal;
  • lokalny czas: -8h w stosunku do Polski;
  • waluta: 1 AUD=2,64 PLN;
  • nie zapomnijcie: krem przeciwsłoneczny oraz odzież na każdą pogodę.

Zwiedzanie Sydney

prom-na-manly
Widok na miasto z promu

Na zwiedzanie Sydney można przeznaczyć dzień, a można i 10. Wszystko zależy od tego, jak bardzo lubicie miejskie klimaty. W Australii w głównej mierze urzekła nas natura, natomiast ciężko odmówić uroku również miastom. Poniżej atrakcje, których będąc w Sydney, nie można pominąć.

Harbour Bridge

harbour-bridge-2
Harbour Bridge

Do czasu powstania budynku opery most był jedyną ikoną Sydney. Wybudowany w 1932 roku stanowi ważne połączenie śródmieścia z północnym Sydney. Na moście co roku odbywają się pokazy sztucznych ogni, które możemy oglądać w telewizji, szykując się na powitanie Nowego Roku. Niewątpliwą atrakcją mostu jest możliwość spaceru po łuku, który w najwyższym punkcie ma 134 metry nad poziomem zatoki.

Koszt 200 AUD za oglądanie Sydney z łuku mostu, skutecznie odstraszył nas od tego przeżycia.

Opera House

opera-house
Opera House

Najbardziej rozpoznawalny symbol Sydney – opera. Przepiękny budynek w nowoczesnym stylu, co roku przyciąga miliony turystów. Można ją podziwiać z wielu miejsc, a także skorzystać ze spektaklu, na co niestety tym razem nie wystarczyło nam czasu. Ciekawa jest historia powstania tego budynku. Do konkursu na zaprojektowanie opery przystąpiło ponad 230 uczestników. Autor, który wygrał, dostarczył jedynie szkic, a budżet przeznaczony na budowę został drastycznie przekroczony.

Koszt wybudowania opery zamiast 7 milionów, kosztował 102 miliony!


Botanic Garden

botanic-garden
Botanic Garden w centrum Sydney

Zwiedzając Sydney nie możecie pominąć przepięknego park botaniczny w samym centrum miasta. Wejście do parku jest bezpłatne. Warto jednak pamiętać, że park ma różne godziny otwarcia w ciągu roku. Spośród wielu atrakcji w parku, nam bardzo podobała się wystawa kwiatów mięsożernych, które licznie oznakowano „nie dotykać”.

W ogrodzie znajduje się ponad 9000 okazów różnych roślin.

roslina-miesozerna
Roślina mięsożerna w Botanic Garden

Godziny otwarcia parku:

  • Październik: 7.00 –19:30
  • Listopad-luty: 7.00–20.00 (australijskie lato)
  • Marzec: 7.00–18.30
  • Kwiecień-wrzesień: 7.00–18.00
  • Maj- sierpień: 7.00–17.30
  • Czerwiec-lipiec: 7.00–17.00 (australijska zima)

Katedra Najświętszej Maryi Panny

katedra-sydney
Katedra Najświętszej Maryi Panny

Jeśli dysponujecie czasem, to warto również odwiedzić największy kościół Australii, wybudowany z australijskiego piaskowca. Budowla w neogotyckim stylu, w której otoczeniu jest dzisiaj park i piękna fontanna zdecydowanie są warte zobaczenia.

Kościół posiada dwie wieże, o wysokości 75 metrów i trzecią o wysokości 45 metrów.


Zwiedzanie okolic Sydney

Przepiękna plaża Bondi

bondi-beach
Plaża w pobliżu Sydney, Bondi

Miłośnicy szumu fal, słońca i niebieskiego nieba koniecznie powinni udać się na plażę Bondi. Sydney to jedno z niewielu miast na świecie, którego zwiedzanie możesz przepleść kąpielami w oceanie. 

Nazwa plaży pochodzi od słowa boondi, który w języku Aborygenów oznacza „hałas wywołany uderzeniem fali”.

Na plażę Bondi dotrzecie autobusem i jeśli traficie w fajną pogodę, to ciężko będzie Wam się stamtąd ruszyć. Plaża jest bajeczna, zwłaszcza mając na uwadze to, że znajduje się 10 kilometrów od tętniącego życiem miasta. Australijscy surferzy po pracy ubierają neoprenowe pianki, biorą deskę pod pachę i ruszają na wzburzone falę. Plaża popołudniami i w weekendy jest pełna ludzi. Natomiast pogoda w Australii umożliwia mieszkańcom korzystanie z niej przez większą część roku. W najzimniejszym okresie – australijską zimą, która trwa 2 miesiące, najniższe temperatury wynoszą 10°C. Przez resztę roku temperatura powietrza i wody waha się w granicach 20°C.

Plaża Bondi znajduje się na 8 miejscu w rankingu najlepszych plaż miejskich, a według naszych kryteriów uplasowała się na pierwszym.


Wyprawa w Góry Błękitne (Blue Mountains)

blue-mountains
Widok na Blue Mountains

Oprócz oceanu i plaży, zwiedzanie Sydney możecie połączyć z trekkingiem w przepięknych górach. Pasmo Gór Błękitnych znajduje się zaledwie 100 km na zachód od Sydney. Góry stanowią część wielkich Gór Wododziałowych, które rozciągają się wzdłuż wschodnich wybrzeży Australii. Swoją nazwę góry zawdzięczają porastającym wzgórza eukaliptusom. W okresie wspomnianej wcześniej australijskiej zimy potrafi spaść tutaj śnieg, co jest doskonałą okazją do ubierania choinek i świętowania przy kolacji.

To niesamowite pasmo górskie znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Słynne Trzy Siostry (Three Sisters)

Najbardziej znaną i obleganą turystycznie atrakcją jest formacja skalna zwana Three Sisters. Z wyprawą górską niewiele ma ona wspólnego, bo do mostku, z którego można ją obserwować można dojechać autem. Formacja skalna została ukształtowana z piaskowca i nadaje niesamowity klimat temu miejscu.

three-sisters
Blue Mountains, Three Sisters

Wodospad

wodospad-blue-mountain
Wodospad w Górach Błękitnych

Pragnąc pospacerować po samych górach, a nie zrobić jedynie zdjęcie przy Trzech Siostrach na pewno się nie zawiedziecie. Dobrze przygotowane i oznaczone poziomem trudności trasy z przepięknymi widokami to wizytówka Gór Błękitnych. Wielbiciele trekkingu, ale i kolejek górskich będą na pewno zadowoleni. My spędziliśmy tam dwa dni i była to jedna z ciekawszych wypraw tej podróży.


Lenistwo na plaży Manly

manly-beach
Surferzy na Manly Beach

Zmęczeni kilometrami pokonanymi w górach, ale również zauroczeni Bondi Beach, pojedźcie również na drugą miejską plażę Sydney. Już samo dotarcie na plażę, bo można dopłynąć promom z samego centrum miasta, jest dużą przyjemnością. Z pokładu statku można podziwiać Harbour Bridge, jak i budynek opery. Trasa trwa około 20 minut i wysiadacie około 500 metrów od plaży. Na miejscu znajdują się restauracje, duża ilość sklepów (z surferską i nie tylko odzieżą), a także park. Plaża jest szeroka, piękna i podobnie jak na Bondi sporo na niej miłośników sportów wodnych. Są również miejsca na spacer, czy uchwycenie przyjemnych momentów wyprawy na zdjęciu.

Jedno z naszych ulubionych zdjęć na tych wakacjach, zostało zrobione przez naszego 7-latka, właśnie na plaży Manly.

ilona-lukasz
Rodzice „oczami” Maksa

Natura

papuga-sydney
Papużka w Sydney

Co prawda w trakcie tej wycieczki do Australii nie udało nam się zobaczyć tak dzikich zwierząt, jak ostatnio. Natomiast w Sydney i okolicach można spotkać przepiękne kolorowe ptaki, a także białe kakadu. Jeśli natomiast dysponujecie większą ilością czasu to ciekawą propozycją jest wycieczka do tutejszego Taronga Zoo, gdzie możecie doświadczyć bliskich spotkań z kangurem, koalą, a także zobaczyć pokazy z udziałem zwierząt.

kakadu
Często spotykany w Walii, kakadu

Myślę, że Sydney i jego okolice są szalenie interesujące i różnorodne dlatego zdecydowanie odwiedzając Nową Południową Walię, warto tutaj przyjechać i spędzić parę dni. Jak widać każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. A wielbiciele dobrej kawy, jak i różnorodnej kuchni będą zachwyceni pobytem.

Następnym razem zabiorę Was nad mój ukochany, niespokojny ocean!

surfer-sydney
Codzienność Australijczyka 🙂

7 Replies to “Zwiedzanie Sydney i okolic – plan na 3-4 dni”

  1. Mieszkałam w Adelaide przez 5 miesięcy, ale do Sidney nie udało mi się dotrzeć, jest więc po co wracać 🙂

    1. Ola, do Australii zawsze jest po co wracać 🙂 Pozdrawiam!

  2. Wasz Siedmiolatek robi piekne zdjecia! Takie naturalne i pełne milosci! A Australia to nasze wielkie, jeszcze niespełnione marzenie, ake dotrzemy tam kiedys 😉 swietny wpis, pełen praktycznych informacji 😉

    1. Bardzo dziękuję!
      Pamiętaj tylko, że Australia na jednym razie się nie skończy 🙂

  3. Artykuł świetny, zdjęcia na prawdę robią wrażenie! Zawsze marzyły nam się Stany, ale Sydney musi dołączyć do naszej listy! Jest tam co zobaczyć 😀

    1. Na mojej liście są również Stany 🙂
      Jednak Australię szczerze polecam, jest piękna i różnorodna 🙂

  4. Bardzo ciekawy plan na zwiedznie tego miasta.Świetnie wykonane zdjęcia. Czekam na kolejny twój post i oby tak dalej 🙂

Dodaj komentarz