Szkoły międzynarodowe – jak dokonać wyboru?

szkoły międzynarodowe

Podejmując decyzję o wyjeździe do Singapuru, trzeba być gotowym na to, że prawdopodobnie w pierwszym roku pobytu naszemu dziecku nie uda się dostać do szkoły lokalnej. Ze względu na specyficzny system edukacji singapurskiej, możemy również nigdy nie mieć chęci, żeby nasze dziecko do takiej szkoły chodziło. O tym, czym różni się system lokalny od szkół międzynarodowych, mogliście przeczytać w poprzednim poście. Dlatego też należy być przygotowanym na wysokie koszty edukacji. Na pocieszenie dodam, że część firm wysyłając swoich pracowników na międzynarodowe kontrakty, wspiera finansowo rodziny w tej kwestii. Choć z informacji, jakie do tej pory zdobyłam, trend ten jest raczej spadkowy i firmy coraz rzadziej partycypują w kosztach czesnego. 

Nam znalezienie odpowiedniej szkoły zajęło prawie miesiąc. Nie wyszukałam w internecie jednego artykułu, który przybliżyłby mi temat szkół międzynarodowych i tego, jak dokonać właściwego wyboru. Dlatego bardzo chciałabym, żeby poniższy tekst był zbiorem podstawowych informacji na temat możliwości edukacyjnych, w szkołach międzynarodowych, jakie oferuje rodzinom z dziećmi Singapur.


Na początek garść statystyk:

  • Całkowita liczba pracujących obcokrajowców w Singapurze wynosi 178 000;
  • Obecnie w Singapurze jest około 70 międzynarodowych szkół, gdzie językiem wykładowym jest angielski;
  • Na prawie 53 000 międzynarodowych uczniów przypada 5 700 nauczycieli;
  • Podstawą nauki w jednej trzeciej szkół jest brytyjski system edukacji;
  • Co roku budowane są nowe szkoły ze względu na dużą ilość expatów migrujących do tego państwa.

CO WYRÓŻNIA POSZCZEGÓLNE SZKOŁY?

Curriculum

W tym momencie poczuliśmy się, jakbyśmy 6-letniemu dziecku mieli wybierać przyszłość – czy za 12 lat widzimy go na Harvardzie, czy może Oxfordzie. Trochę oczywiście przesadzam, bo nie o same studia chodzi, ale prawda jest taka, że trzeba się zdecydować, który system edukacji jest nam najbliższy i poznać różnice między poszczególnymi.

Większość szkół opiera się na brytyjskim systemie edukacji, ale są również inne możliwości. Dla dzieci, które mają pochodzenie francuskie, niemieckie, japońskie, koreańskie czy duńskie są nawet szkoły oparte na ich macierzystych systemach, gdzie językiem wykładowym jest zwykle angielski. Natomiast zarówno dzieci, jak i nauczyciele bardzo często znają ich narodowy język. Niestety polskiej szkoły w Singapurze nie znajdziemy.

Najbardziej popularne curriculum, które oferują szkoły w Singapurze, oparte są na systemach:

  • brytyjskim,
  • amerykańskim,
  • australijskim,
  • holenderskim,
  • francuskim,
  • japońskim,
  • indyjskim,
  • szwajcarskim,
  • i paru innych, mniej znanych.

Część różnic, które poza samym systemem nauczania można zaobserwować w poszczególnych szkołach, wymienię poniżej.

International Baccalaureate

Część z wymienionych powyżej szkół prowadzona jest równocześnie w systemie IB (International Baccalaureate). Jest to system znany na całym świecie i przyjazny rodzinom, które często zmieniają miejsce zamieszkania. Umożliwia on w prosty sposób adaptację dziecka w nowej szkole, w kolejnym środowisku.

Misją organizacji, która opracowała ten system nauki jest „wykształcenie dociekliwych, kompetentnych i wrażliwych ludzi, którzy poprzez swoją mądrość i rozumienie obcych kultur uczynią świat lepszym i spokojniejszym miejscem”. Szkoła, chcąc uzyskać taki status, musi starać się o akredytację przez organizację IB.

Program nauczania obejmuje trzy filary:

  • Primary Years Programme – program dla uczniów od 3 do 12 lat (obejmuje przedszkola i szkoły podstawowe);
  • Middle Years Programme – obejmuje uczniów w wieku od 11 do 16 lat (gimnazja) i koncentruje się na kształtowaniu postaw, wiedzy i krytycyzmu poznawczego;
  • Diploma Programme – obejmuje uczniów w wieku od 16 do 19 lat i kończy się egzaminem maturalnym. Uczniowie uczą się sposobów przyswajania informacji oraz komunikowania z przedstawicielami innych kultur.

Myślę, że akurat dziecko uczące się w szkole międzynarodowej od początku musi nabyć umiejętność komunikowania z innymi kulturami. Jest to podstawa do przyswajania wiedzy i socjalizacji w obcym środowisku. Maksa ulubiony kolega pochodzi z Izraela, a azjatyccy koledzy są do siebie tak podobni, że wszystkie dzieci w mundurku z jego szkoły, początkowo byli z jego klasy. Był dzień, w którym próbował mi wmówić, że połowa uczniów w metrze to jego grupa, gdzie cała klasa liczy piętnastu uczniów. Dzisiaj już ich rozpoznaje, a nawet zapamiętuje ich dwu, trzyliterowe imiona, które z kolei dla mnie są abstrakcją.

Sposób nauki języka

W naszym przypadku był to jeden z podstawowych czynników, jakie braliśmy pod uwagę, wybierając szkołę. Maks nie znał języka, więc ilość szkół, do których mogliśmy aplikować od razu się zmniejszyła. Często szkoły brytyjskie wymagają znajomości języka, ale nie wszystkie. Jeśli jednak przyjeżdżacie tutaj z dzieckiem, zwłaszcza małym, niemówiącym po angielsku to nie macie się czego obawiać. Nauczyciele i szkoły są do tego przyzwyczajone i jeśli dziecko jest w pierwszych latach nauki, to nawet ma możliwość realizowania podstawy programowej odpowiedniej dla jego wieku, z dziećmi znającymi angielski. Programy wspierające naukę angielskiego w wielu szkołach określane są terminem EAL (English as an additional language).

My poznaliśmy dwie metody tego wsparcia:

SEAL (sheltered) —> dla dzieci wymagających większego wsparcia językowego. Dzieci realizują ten sam program nauczania co dzieci w ich wieku, jednak język wykładowy jest prostszy. Po pewnym czasie (w zależności od predyspozycji dziecka) może ono „awansować” do klasy MEAL;

MEAL (mainstream) —> jest to program dla dzieci ze średnim i wysokim poziomem językowym- w takich klasach zwykle jest tylko ok. pięciorga dzieci ze słabszym poziomem językowym (są to jednak dzieci znające język), które mają dodatkowe wsparcie nauki codziennie w trakcie, gdy reszta klasy ma np. lekcję mandaryńskiego.

Są również szkoły, w których nie ma odrębnych klas dla dzieci niemówiących po angielsku. Wówczas dziecko musi się uczyć w środowisku, w którym żyje. Prawie zawsze dla takich dzieci są dodatkowe lekcje, w trakcie zajęć.

Nie będę oceniała, która metoda jest lepsza i która szybciej doprowadzi dziecko do poziomu „advance”. Sama jestem ogromnie ciekawa jak długo Maksowi zajmie przystosowanie się do nowego języka.

Wybierając program, trzeba zaobserwować predyspozycje dziecka, jego odwagę, chęć do nauki i gotowość na nowe wyzwania. Gwarantuję Wam, że w głowach dorosłych jest większy strach przed tym, co czeka dziecko, niż ich samych.

Dwujęzyczne klasy

W części międzynarodowych szkół mamy również do wyboru klasy dwujęzyczne. W takich klasach zwykle dominującym jest język angielski, ale zaraz obok jest język chiński, często hiszpański lub inny. Dla młodszych dzieci jest wówczas dwóch nauczycieli w grupie: jeden angielsko, drugi odpowiednio chińsko-języczny. Dzieci mają codziennie 1,5-2 godziny lekcji wybranego języka (oczywiście w zależności od szkoły, mogą wystąpić różnice). Szkoły szczycą się, że kształcą dwujęzyczne dzieci, jak to wygląda w rzeczywistości – jeszcze nie wiem i w najbliższym czasie na pewno się nie dowiem. Na początek skupimy się na opanowaniu dobrze jednego języka, poza ojczystym, który też czasem wymaga szlifu 🙂

Zajęcia dodatkowe

W tej dziedzinie szkoły międzynarodowe się prześcigają. Większość szkół zaczyna lekcje między 7.30-9.00 i trwają one do 14-15.30. Dzieci w tym czasie mają 2, 3 przerwy, z przerwą obiadową włącznie. Zajęcia pozalekcyjne CCA (co-curricular activities & competitve) zwykle odbywają się popołudniami (zaraz po lekcjach). Pamiętajcie, żeby sprawdzić czy ceny za zajęcia pozalekcyjne są wliczone w czesne. Część zajęć będzie w większości szkół dodatkowo płatna jak np. lekcje pływania, gry na pianinie, czy nauka dodatkowego języka. Zwykle płatne są te zajęcia, które prowadzone są indywidualnie. Ilość i rodzaj oferowanych zajęć zależy od szkoły.

Są to zwykle zajęcia rozwijające w kilku obszarach:

  • plastycznym;
  • sportowym (w tym np. nauka pływania, joga dla dzieci, taniec);
  • muzycznym (nauka gry na instrumentach);
  • konstrukcyjnym (np. legoclub, czy układanie budowli z kartonów i innych materiałów);
  • aktorskim i wiele innych…

Wybierając szkołę, musimy rozważyć czym nasze dziecko się interesuje?

Czy będzie chciało uczestniczyć w zajęciach?

A także, w jakim stopniu harmonogram naszego dnia jest dostosowany do godzin powrotu dziecka ze szkoły?

Podział na klasy

Robiąc rozeznanie w szkołach międzynarodowych, szybko się zorientujecie, że obecny system edukacji w naszym kraju, nie jest dostosowany do światowych standardów. W większości państw dzieci rozpoczynają szkołę, mając 5-6 lat. A jak wiadomo, sam wiek nie wystarczy, żeby dostać się do tej klasy, do której chodzą rówieśnicy. W przypadku młodszych dzieci temat nie jest na tyle skomplikowany, bo najczęściej nie potrafią one czytać, pisać; a nawet jak potrafią, to tutaj muszą się zmierzyć z nowym językiem.

Znaczenie przy doborze klasy ma również miesiąc urodzenia dziecka, nie tylko rok.

Przykładowy wiek dziecka, kiedy rozpoczyna edukację (1-sza klasa):

  • australijskim -> 6-7 lat
  • brytyjskim -> 5-6 lat
  • amerykańskim/kanadyjskim -> 6-7 lat
  • singapurskim -> 6-7 lat

I tak jak do tej pory byłam przeciwniczką zabierania dzieciom „dzieciństwa”, tak tutaj doświadczam, że większość dzieci jest gotowa do nauki w wieku tych 5-6 lat. Oczywiście sposób przyswajania wiedzy musi być dostosowany do możliwości najmłodszych. Większość „lekcji” odbywa się na dywanach, tablice są interaktywne, dzieci uczą się przez zabawę. Spory nacisk jest również na rozwój samoprezentacji i odwagi u dzieci. Dzieci są nagrywane, mają występy. Dziecko z ogromną przyjemnością uczy się nowych umiejętności, które nam w dorosłym życiu ciężko poznać.

Długość semestrów, ilość i długość wakacji

Długość semestrów czy wakacji to na pewno nie będzie czynnik decydujący o wyborze tej, czy innej szkole. Są to sprawy drugorzędowe, ale jednak nie nieistotne.

Czynniki, które należy wziąć pod uwagę przy wyborze szkoły to:

  1. Czy planujecie wrócić do kraju ojczystego? Jeśli tak, już teraz trzeba się zastanowić jak później dostosujecie powrót do semestrów dziecka. Część szkół ma wakacje w podobnym terminie co polskie szkoły, więc powrót w okresie wakacyjnym będzie dogodny dla edukacji dziecka.
  2. Jak często i jak długie preferujecie wyjazdy na wakacje? Niektóre szkoły mają więcej wakacji 2-3 tygodniowych, zamiast jednej przerwy 2 miesięcznej. Wówczas można lepiej rozplanować wakacje i dłuższe wyjazdy np. do kraju.
  3. W jakim okresie przyjeżdżacie do Singapuru? Czy jest to początek, środek czy może końcówka roku szkolnego w danej placówce. Na pewno dziecku łatwiej wejść w nowe środowisko, jeśli nie wszystkie dzieci jeszcze się znają.

Każdy z systemów (curriculum) rządzi się swoimi indywidualnymi terminami. Dlatego warto przestudiować kalendarz, przed ostatecznym podjęciem decyzji. Dla przykładu szkoły oparte na australijskim systemie mają miesięczne wakacje letnie oraz 3-tygodniowe wakacje zimowe. Podczas gdy szkoły amerykańskie w okresie letnim mają 2-miesięczną przerwę, a pod koniec roku tylko 1-2 tygodni.


NA CO JESZCZE TRZEBA ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Plany na przyszłość

Pośrednio wspomniałam już o tym temacie w powyższym punkcie, bo wpływa on na wiele czynników. Jeżeli od początku wiemy, że wyjeżdżamy z kraju na określony czas (np. parę lat), należy już w tym momencie pomyśleć, jak będzie wyglądało kontynuowanie nauki w kraju. Oczywiście możemy rozpocząć naukę w szkole prywatnej/międzynarodowej, ale także musimy sprawdzić, w jakich systemach takie szkoły w naszym mieście funkcjonują. Jeśli jednak myślimy o szkole publicznej, to musimy sprawdzić, w jakim stopniu wybrany system jest dostosowany do wybranego przez nas. Trzeba również  sprawdzić w jakim wieku dziecko zaczyna szkołę, czego będzie się uczyło w poszczególnych latach, i jak bardzo ta wiedza pokrywa się z tą, którą przyswajałoby w kraju. 

Tutaj pojawia się kolejny bardzo ważny temat – nauka języka ojczystego i budowanie tożsamości dziecka. Bo oczywiście dziecko będzie uczyło się w nowej szkole pisać i czytać, ale w języku angielskim. Jeśli chcemy, żeby poza mówieniem potrafiło też czytać i pisać w języku ojczystym, to warto zadbać o materiały dydaktyczne przed wyjazdem i samemu pobawić się w nauczyciela. W niektórych miejscach można znaleźć szkółki polskie (np. przy ambasadzie), a w szkołach tworzą się społeczności, gdzie dzieci uczone są języka ojczystego. Niestety do szkoły, do której uczęszcza Maks, jest zapisanych za mało dzieci, żeby utworzyć grupę do nauki. Przy ambasadzie również nie ma aktualnie takiego wsparcia.

A może jednak myślicie o dalszych wyjazdach, w inne części świata?

Wówczas dobrze wybrać szkołę lub co najmniej system znany na całym świecie. Systemy brytyjskie czy amerykańskie (oparte o IB) podejrzewam, że znajdziecie w większości dużych światowych miast, niestety jeśli wybierzemy system bardziej oryginalny, np. duński czy australijski to może okazać się to w przyszłości barierą, w znalezieniu odpowiedniej szkoły. Pomyślcie więc o tym zawczasu.

Szukaj opinii

Gdy już wszystkie powyższe tematy omówimy w rodzinnym gronie. Mamy przygotowaną krótką listę szkół, które chcemy odwiedzić. Dobrym krokiem jest dołączenie do grup na facebook’u, gdzie ludzie wymieniają się doświadczeniami na temat szkół. Możemy również porozmawiać ze znajomymi, których dzieci uczęszczają do międzynarodowych szkół. Popytać co im odpowiada, a co przeszkadza. Na jakie rzeczy zwrócić uwagę szukając odpowiedniej szkoły dla dziecka i czy z doświadczenia coś dodatkowo by sprawdzili, gdyby dzisiaj szukali szkoły. Oczywiście nikt za nas decyzji nie podejmie, ale może parę rozmów czy przeczytanych opinii ułatwi nam wybór. W przypadku Singapuru można znaleźć grupy zrzeszające rodziców z konkretnych szkół, jak i ogólne- np. rodziców dzieci ze szkół lokalnych, czy międzynarodowych.


WIZYTA W SZKOLE I NASZA INTUICJA

szkola miedzynarodowa-boisko i plac

Jest to pewnie punkt, który powinien znaleźć się na początku mojego posta, bo to chyba jest podstawa przy wyborze szkoły dopasowanej do potrzeb dziecka.

Najważniejsze wybierając szkołę to pójść do niej z dzieckiem.

Najlepiej w dniu, kiedy odbywają się lekcje i poczuć klimat panujący w danym miejscu. To jak z wyborem mieszkania, czasem wchodzisz i wiesz, że to jest to, czego szukałeś. Taka miłość od pierwszego wejrzenia 🙂

To, co najbardziej urzekło nas w odwiedzonych międzynarodowych szkołach to panujący tam entuzjazm.

Dzieci w większości dowożone są to szkół autobusami, są więc w nich na 15-25 minut przed rozpoczęciem zajęć. Na boisku widać podział na młodych piłkarzy i przyszłe cheerleaderki. Dziewczynki trenują akrobacje, a chłopcy grę w piłkę. W trakcie dnia na basenie słyszysz okrzyki „well done Maksie”, „good job Julie” i serce Ci się raduje, na myśl jak te dzieciaki są mobilizowane do nauki. Na lekcjach muzyki maluchy grają na wiolonczelach (i o dziwo im to wychodzi).

W naszym przypadku szkoła wybrana przez internet okazała się tą ostateczną, ale do utwierdzenia się w przekonaniu, że wybór jest trafny, długo dojrzewaliśmy. Zamiast zaufać niezawodnej intuicji i poświęcić czas na szukanie mieszkania, które ostatecznie też wybraliśmy intuicyjnie.

Na koniec, kiedy mamy już wybraną „tą jedyną” przystępujemy do aplikacji.

Proces ten zwykle odbywa się przez internet, należy wypełnić dużo formularzy, dołączyć masę dokumentów i dokonać płatności. Całość może nam zająć około tygodnia, dopiero po wypełnieniu wszystkich formalności, zakupieniu mundurków nasza pociecha może ruszyć do szkoły.  Z rzeczy, które najbardziej nas zaskoczyły, gdy przystąpiliśmy do procesu aplikacji to m.in. wymagane przetłumaczenie karty szczepień dziecka. Dzieci nieszczepione minimum na odrę, tężeń, błonicę nie mogą w ogóle aplikować do szkoły międzynarodowej (wybranej przez nas).

Jeśli macie doświadczenia w wyborze szkoły zagranicznej, napiszcie w komentarzach.

Chętnie dowiem się również, jakie zwyczaje panują w innych krajach?

szkola miedzynarodowa basen


10 Replies to “Szkoły międzynarodowe – jak dokonać wyboru?”

  1. Świetne zestawienie informacji dla osób zainteresowanych. Niby prosta rzecz, a po przeczytaniu to wszystko wydaje się takie skomplikowane.

    1. Cześć Karolina, wolałabym, żeby po przeczytaniu postu temat był mniej skomplikowany, niż przed 🙂 Myślę jednak, że łatwiej wystartować z wyborem szkoły mając pigułkę dotycząca podstaw, niż analizować ofertę ponad 70 dostępnych szkół. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Fajnie, że opisałaś jak wybierać szkołę międzynarodową. Co prawda, temat dla mnie odległy, ale na pewno wielu rodzicom młodszych dzieci się przyda.

    1. Dziękuję za miły komentarz.

  3. Bardzo rzetelny wpis! Bogaty w wiele szczegółów i mimo, że mnie nie dotyczy, to przeczytałam go z przyjemnością 🙂 A może się kiedyś przyda? 🙂

    1. Beatko, dziękuję za miły komentarz. Pewnie, że może się przydać, jeśli nie do wyjazdu to do poszerzenia wiedzy o systemach edukacji na świecie. Pozdrawiam 🙂

  4. Akurat Singapur musi być rajem pod kątem wybierania szkoły dla dzieci tyle ekspatów na miejscu i duża oferta edukacyjna

    1. Tak, to prawda, wybór jest przeogromny i myślę, że każdy jest w stanie znaleźć szkołę odpowiednią dla swojego dziecka. Z drugiej strony ze względu na panującą multikulturowość, trzeba dobrze przeanalizować co jest dla nas najistotniejsze w kwestii edukacji dziecka. Pozdrawiam

  5. Wow dobry post ! Z pewnością mi się przyda 😉 dużo rzeczy nie wiedziałam jak wygląda tam system edukacji

    1. Dziękuję za komentarz, cieszę się jeśli przybliżyłam Tobie temat edukacji na równiku 🙂

Dodaj komentarz