Święta na równiku, czyli jak wygląda Boże Narodzenie w tropikach?

bombki-orchard

Singapur to niesamowite państwo-miasto, którego mieszkańcy tworzą mieszankę rasowo-kulturowo-religijną. Wśród 5,5-milionowej ludności dominującą nacją jest Chińska (76%), kolejną Malajska, Hinduska i pozostała (wśród nich ekspaci z całego świata). Jeszcze bardziej zróżnicowana jest ilość wyznawanych przez tę populację religii. 33% ludności stanowią wyznawcy buddyzmu, około 18% chrześcijan (w tym tylko 7% katolików), 14% wyznawców Islamu i około 5% hinduizmu. Wydawać by się mogło, że nie jest możliwe celebrowanie wszystkich świąt i dbanie o więcej niż jedną, dominującą religię w kraju. Nic bardziej mylnego. Rząd dba, aby każdemu żyło się tutaj dobrze, tworząc swego rodzaju idyllę dla jej mieszkańców. Każdego dnia doceniam ten aspekt życia na równiku, bo dzięki niemu życie na emigracji jest nieco prostsze. Jakiś czas temu obchodziliśmy hinduskie święto światła Dipavali, na początku roku będzie hucznie świętowany Chiński Nowy Rok, a teraz wielkimi krokami zbliżają się najbliższe naszym sercom Święta Bożego Narodzenia.

swieta-karuzela
„Świąteczna” karuzela na Orchard Road

Pewnie zastanawiacie się, jak wyglądają święta na równiku?

Jak można poczuć magię świąt, kiedy za oknem jest 30 stopni?

Kiedy zamiast śniegu, pada deszcz?

A zamiast choinek wszędzie rosną palmy?

Powiem jedno:

święta na równiku to MAGIA ŚWIATŁA 🙂

Już w ostatnich dniach listopada w centrach handlowych i na ulicach Singapuru zaczęły pojawiać się dekoracje świąteczne. Potężne choinki, zielone stroiki i imitujące śnieg figurki nijak się miały do magii świąt, gdy na dworze wciąż panował upał. Nie będę pisała, że magia świąt na równiku jest tak samo odczuwalna, jak w Polsce, kiedy nos czerwienieje Ci z zimna, a przyglądając się żłobkom w kościele palce u stóp, kostnieją od mrozu. Tak- te wspomnienia z perspektywy czasu i kilometrów, jakie nas dzielą od domu, są niezwykle urokliwe i ciężko za nimi nie tęsknić.


GDZIE SZUKAĆ MAGII ŚWIĄT NA RÓWNIKU?

1. Christmas Wonderland w Gardens By The Bay

Gardens By the Bay od 30 listopada do końca grudnia przeistacza się w „magazyn” światełek choinkowych. Dekorowanie ogrodów trwało 30 dni, a do uzyskania zamierzonego efektu użyto 160 000 światełek, 12 000 metrów kabli, 56 luster i wiele innych materiałów konstrukcyjnych. Efekt końcowy jest niesamowity, a chodząc alejkami, czujesz się jak w bajce.

christmas-wonderland
Świąteczny wystrój Gardens By the Bay

Co możesz zobaczyć w Gardens By the Bay?

Największy iluminacyjny labirynt luster

Centralnie ustawiona potężna choinka, labirynt luster i ozdobne konstrukcje zapierają dech w piersiach.

christmas-wonderland-3
Christmas Wonderland

Grotę Mikołaja

Jeśli Wy lub Wasze dzieci macie wystarczająco dużo czasu i cierpliwości to po kilkunastu minutach w kolejce można pozować do zdjęcia z Mikołajem. Poza tym w grocie znajdziecie imitację śniegu, sanie z reniferami i dom Mikołaja.

aniolki-christmas-wonderland
Aniołki stojące przed Grotą MIkołaja

Lodowisko w tropikach

Im dłużej mieszkam w Singapurze, tym częściej zastanawiam się, czym to miasto mogłoby mnie jeszcze zaskoczyć. Tym razem znowu mu się udało. W mieście, gdzie temperatura nie spada poniżej 25ºC, zbudowano lodowisko które, choć z lodem ma niewiele wspólnego, to dodaje świątecznego ,”zimowego efektu”.

lodowisko-singapur
„Lodowisko” w Gardens By the Bay

Gardens Rhapsondy

Każdego dnia o 7.45 i 8.45 odbywają się pokazy światła i dźwięku, które w tym okresie są wyjątkowo urokliwe. Świąteczna muzyka, zakończona pokazem padającego śniegu jest naprawdę nietypowym przeżyciem. Zwłaszcza jeśli dotrze do Ciebie, że jesteś na równiku 🙂

christmas-wonderland-1
Ozdoby na Christmas Wonderland

Oprócz wymienionych atrakcji, na terenie ogrodów można zaznać innych rozrywek. Należą do nich: różne smakołyki, świąteczne i nie tylko dekoracje, a także gry i karuzele dla najmłodszych.


2. Flower Dome w Gardens By the Bay

Flower Dome co jakiś czas zmienia wystrój. Na tegoroczny okres świąteczny przeistoczyło się w wystawę choinek w towarzystwie bohaterów bajek Disneya. Jak zobaczycie w dalszej części wpisu, Walt Disney odegrał dużą rolę w tegorocznych świętach na równiku.

disney-tsum-tsum
Disney Tsum Tsum w Gardens By the Bay

Wystawa składa się z kilkunastu przystrojonych choinek, ale również tropikalnych palm, pod którymi możecie znaleźć prezenty.

prezenty-flower-dome
Prezenty pod palmą

Informacje praktyczne:


3. Ociekająca komercją Orchard Road

karuzela-orchard
Karuzela na Orchard Road

Prawie 3-kilometrowa ulica na okres 2 miesięcy została przystrojona w bohaterów bajek Walta Disneya. Zapytacie, co to ma wspólnego ze świętami? Nie mam pojęcia. Nie można jednak zaprzeczyć, że wieczorny spacer wzdłuż ulicy jest przyjemny, pomijając fakt, że jest bardzo tłoczno. W weekend oprócz świątecznych ozdób ulica roi się od ulicznych pokazów tańca, muzyki na żywo i sprzedawców.

swiatla-orchard
Przystrojona na święta Orchard Road

Tegoroczny wystrój Orchard Road składa się z 4 stref tematycznych:

Disney Princess

Każda mała (jak i większa) dziewczynka chce mieć zdjęcie z syrenką. Jak wiadomo stanie w kolejkach Singapurczycy mają „we krwi” więc cierpliwie czekają na swoją kolej.

syrena-orchard
Princess na Orchard Road

Mickey Mouse i Przyjaciele

Motyw Mickey Mouse przewija się przez całą długość ulicy. Zwisające z drzew świecące głowy myszki Mickey, czy też ozdobne oświetlenie nad drogą tworzą piękny klimat wieczorową porą.

orchard-swieta
Mickey Mouse na Orchard

Frozen

W Singapurze niektórzy widzieli śnieg na żywo, a inni mogą podziwiać jego imitację. W jednym z centrum handlowych w grudniu odbywa się pokaz sztucznego śniegu.

frozen-swieta
Kolejka do zdjęcia z Frozen

Toy Story

Pomarańczowożółta strefa zarezerwowana jest dla bohaterów Toy Story. To część najbliższa stacji MRT Dhoby Ghaut.

toy-story
Przystrojenie części ulicy z elementami Toy Story

Większość dekoracji jest sponsorowana przez firmy, których loga biją po oczach każdego z przechodniów.

Typową atrakcją w tym okresie roku są tutaj również wszelkiego rodzaju gry i zabawy, świecące karuzele, a także wata cukrowa i kolorowe lizaki dla najmłodszych. Smaku grzanego wina i barszczyku nikt tu nie zna… Na szczęście Mikołaj ubrany jest w tradycyjny strój.


Zastanawia mnie tylko jedno: jak Mikołaj dostarczy nam prezenty, skoro w domach nie ma kominów? 🙂


P.S. Przenieście się na chwilę na równik – zapraszam na FILM.

13 Replies to “Święta na równiku, czyli jak wygląda Boże Narodzenie w tropikach?”

  1. Dziękuję za wpis, odpowiedział na nurtujące mnie pytanie… No i rzeczywiście, jednak chociaż imitacja śniegu i jakaś choinka musi być 😀 Nie wiem dlaczego tak bardzo łączymy to z Bożym Narodzeniem, ale zaiste jest to sceneria piękna 🙂

    1. Jeszcze mogliby się postarać o kulig 🙂 ha ha ha…

  2. Pięknie to wszystko wygląda- ale barszczyk i grzane wino to podstawa grudnia. Taka prawdziwa esencja tego okresu. Co do komina, mówią, że nie jest potrzebny, ale nie wiem czy to nie bujda. Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej świątecznych wpisów:-)

    1. Grzane wino, czy barszczyk zawsze można przygotować..ale ich smak przy tropikalnej pogodzie, nie będzie już ten sam… 🙁
      Pozdrawiam!

  3. Nie lubię wielkich miast, to nie moja bajka.
    Niestety z różnych powodów zmuszona byłam do pobytu np. w Dubaju,Hongkongu, czy Sydney.
    Singapur jest dla mnie strasznie sterylny, ale rozumiem, że święta w takim mieście mogą byc egzotyczne.
    W ubiegłym roku spędziłam święta na australijskiej plaży, bo wtedy jest tam lato i było super.
    Pozdrawiam-)

    1. Ja w tym roku tak właśnie będę spędzała święta 🙂 Wcale nie w Singapurze 🙂

  4. Przepiękne zdjęcia, cudowne światełka. Bardzo lubię takie dekoracje, a w tropikach musi to być niesamowity nastrój 😉 Chciałabym to kiedyś zobaczyć na własne oczy 🙂

    1. To pora zacząć planować święta pod palmami 🙂

  5. Śliczne zdjęcia i bardzo ciekawie napisane. Ja nie miałam jeszcze sposobności żeby spędzić święta poza granicami kraju a szkoda.

    1. Pojawiło się „jeszcze”, więc to tylko kwestia czasu 🙂 Pozdrawiam

  6. Coś pięknego. Może u nas też kiedyś będzie można oglądać takie cuda.

  7. Kurcze ale pięknie 🙂 Trochę dziwnie by mi było, że ciepło ale może mogłabym tak spędzić święta 🙂

Dodaj komentarz