Podróżowanie kamperem po Australii – praktyczny poradnik

znak-przy-drodze

Były to nasze trzecie wakacje w Australii, ale po raz pierwszy postanowiliśmy spędzić je, jak na prawdziwych Aussie (Australijczycy w slangu) przystało. Podróżowanie kamperem po Australii było spełnieniem naszych kilkuletnich marzeń, dlatego jak już udało się je zrealizować, to wspólnie przemierzyliśmy ponad 2 tysiące kilometrów. Podczas tych wakacji zrozumieniliśmy, dlaczego duża część Australijczyków wybiera tę formę spędzania wakacji.

Pojęcie zawalidrogi w stosunku do kamperów w Australii nie obowiązuje. Tak naprawdę dopiero przesiadając się z auta osobowego do kampera poczuliśmy, że podążamy za ulicznymi trendami. Na australijskich drogach panuje „mania wielkości”, więc im jesteś większy, tym większy wzbudzasz szacunek. A tak na serio to Australia jest świetnie przygotowana do podróżowania domami na czterech kółkach.


Jakie są plusy wakacji kamperem?

rodzinny-obiad
Rodzinny obiad z widokiem
  • Niezapomniana przygoda;
  • Daje ogromną niezależność;
  • Australia jest przystosowana do tego typu podróżników;
  • Sypialnię, kuchnię i jadalnię zawsze masz „pod ręką”;
  • Nie przepakowujesz walizek kilkanaście razy w tygodniu;
  • Możesz codziennie jeść obiad nad brzegiem oceanu;
  • Wolność, swoboda i spontaniczność = udane wakacje 🙂

Podstawowe informacje dotyczące jazdy kamperem po Australii

kangurek-australia
Skaczący przy drodze kangur

Kanga o’clock

Kanga o’clock, czyli godzina kangura to godziny, w których powinniśmy unikać jazdy autem. Większość wypożyczalni odradza podróżowanie po zmroku. Głównym powodem są kangury i walabi, które bardzo często wychodzą na drogi, stwarzając niebezpieczeństwo zarówno dla siebie, jak i ich użytkowników. Podobno reflektowy aut dodatkowo je paraliżują i zwierzęta giną na miejscu uderzane przez samochody. Co niestety potwierdził smutny fakt, że częściej widzieliśmy martwe, niż żywe torbacze.

Driver Reviver, czyli kierowco odpocznij!

Choć długodystansowe road trip-y mają w sobie wiele uroku, to każde z dłuższych dystansów będą męczące. Podróżując po przepięknym stanie Queensland często przez dziesiątki kilometrów nie było zabudowy, a krajobraz zmieniał się z pól trzciny cukrowej, na pastwiska bydła. Widoki, choć zdecydowanie sielskie to niestety mogą doprowadzić do znużenia, zarówno pasażerów, jak i kierowców! Dlatego co jakiś czas zauważycie parkingi z darmową kawą i herbatą, tzw. driver reviver, a nawet jeśli ich nie spotkacie na trasie, to róbcie częste przerwy na przydrożnych miejscach postojowych.

Zasady ruchu ulicznego

W Australii jeździ się po lewej stronie – to pierwsza trudność dla europejskiego kierowcy. Po opanowaniu tej sztuki skup się na zasadach ruchu drogowego i uważaj na dzikie zwierzęta. Za nieprzepisową jazdę możesz dostać surowy mandat – o czym niestety przekonaliśmy się na własnej kieszeni.

Parkingi

W Australii są dostępne płatne, jak i bezpłatne parkingi. Sprawdzaj zawsze, gdzie stajesz! Na nocowanie wybieraj tylko parkingi i pola kempingowe przeznaczone do tego. Za spanie „na dziko” grożą surowe kary.

Napełnij bak

Australia to nie Europa gdzie co 100 kilometrów pojawia się stacja benzynowa, na której możesz zatankować samochód i napić się ciepłej kawy. W krainie kangurów czasami przez setki kilometrów możesz marzyć o jakiejkolwiek kawie, a co gorsza możesz mieć pusty bak. Nie dopuść nigdy do tego i kiedy widzisz stację, a planujesz dłuższą wycieczkę, napełnij swój bak i ruszaj w drogę!


Złote zasady podróżowania kamperem

outback-australia
Droga szutrowa, Australia

Ubezpiecz auto

Dokładnie zapoznaj się z ubezpieczeniem swojego auta. Wypożyczalnie czasami zastrzegają w umowach, że z ubezpieczenia wyłączona jest jazda nocna lub jazda po drogach szutrowych (nieutwardzonych). Te drogi są w Australii oznakowane i choć pewnie niejednokrotnie trasa wyda ci się kusząca, to jednak nie mając odpowiedniego auta, nie korzystaj z nich. Na takim outback-u oprócz braku odpowiedniej nawierzchni często pojawią się małe rzeczki, czy rozległe bagna. Lepiej, żebyś nie ugrzązł tam swoim karawanem, z brakiem dostępu do sieci i żadnego auta w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

Uzupełniaj zapasy!

Kiedy zobaczysz pierwszy większy sklep (Coles, Woolworths, Aldi) zrób porządne zakupy! Zwłaszcza jeśli masz lodówkę w aucie, możesz zaopatrzyć się na kilka dni. Pamiętaj, że podróżując po Australii, z dużym prawdopodobieństwem natrafisz na miejsca, w których przez dłuższy czas nie zobaczysz sklepu, o restauracji nie wspominając. Makaron z sosem smakuje wówczas niczym kawior w najlepszej restauracji.

Miej drobne zawsze przy sobie

Na wielu polach kempingowych dostępne są pralki i suszarki, z których możesz korzystać za drobną opłatą. Czasem te kilka groszy może mieć duże znaczenie dla czystej garderoby na kolejne wakacyjne dni. Poza opcją wyprania odzieży drobne przydadzą się na bezpłatnych kempingach, na których dostępne są ciepłe prysznice za kilka dolarów.

Nie licz na luksusy

Jeśli czysta toaleta i wygodne królewskie łóżko to dla ciebie podstawa udanych wakacji, lepiej od razu zrezygnuj z podróżowania kamperem. Na wakacjach kamperem musisz czasem sam ugotować, umyć naczynia, a także codziennie „przeorganizować” swój sypialnio-jadalno-pokojo-samochód.

No to w drogę!

Podróżowanie kamperem daje ci swobodę zwiedzania. Możesz wszystko zaplanować, co do kilometra, a możesz po prostu podróżować po stanie, który cię interesuje i wysiadać, kiedy tylko coś przyciągnie twoją uwagę. Niejednokrotnie spotkasz ciekawsze miejsca niż te opisane we wszystkich przewodnikach. Daj się zaskoczyć!


Jak wyposażony jest kamper?

posilek-przy-kamperze
Kolacja przy kamperze, Australia

Każdy kamper wyposażony jest inaczej, ale jeśli chcesz czuć niezależność, którą dają tego typu wakacje pomyśl o opcji z „minikuchnią”, wygodną sypialnią i miejscem na wasze walizki/plecaki.

Nasz kamper wyposażony był w:

  • Łóżka (2-osobowe wewnątrz auta) + 2-osobowe na dachu (mieszczące się w rozkładanym namiocie);
  • Kołdrę, poduszki i prześcieradła;
  • Komplet ręczników;
  • Zasłonki (nie śmiej się – na wielu kempingach lampa świeciła nam prosto w oczy);
  • Turystyczny stolik i 3 krzesła;
  • Lodówkę lub przenośną chłodziarkę;
  • Turystyczny zlew (miska) z kranem;
  • Baniak na wodę;
  • Sztućce;
  • Garnki, patelnie, miski;
  • Pełną zastawę (nasza była nawet porcelanowa);
  • Turystyczny grzejnik na butlę gazową.

Do pełni szczęścia brakowało jedynie toalety i prysznica, ale te znajdują się na wszystkich australijskich polach kempingowych.


Ile kosztuje wypożyczenie kampera?

kamper
Kolorowy kamper

Ile kosztują wakacje w Australii już wam pisałam i łatwo można się zorientować, że nie jest to opcja low-cost (owa). Podróżowanie kamperem, z pozoru przypominające spartańskie warunki wypoczynku, uderza w kieszeń tak samo, albo i mocniej, co spanie w hotelach. W zależności od terminu, miejsca, czasu, a przede wszystkim rodzaju kampera, który wypożyczamy, jest to koszt 150-300 AUD/dobę. Dla porównania auto osobowe można wypożyczyć od 40 AUD/dobę. W celu porównania cen aut z różnych wypożyczalni, polecam użyć stronę.

Jak wypożyczyć kampera za dolara?

Jeśli jesteś elastyczny w stosunku do terminu i miejsca, w które chciałabyś, pojechać to w Australii działają tzw. relokacje kamperów. Ponieważ odległości między miastami są ogromne, a podróżujący zostawiają swoje wypożyczone auta w różnych częściach kontynentu, wypożyczalnie samochodów mogą udostępnić wam auto za przysłowiowego dolara. Waszym zadaniem jest odwiezienie go w konkretne miejsce i w konkretnym terminie. Sprawdźcie, jak to działa na jednej ze stron.


Jak szukaliśmy noclegów?

beach-bar
Bar na plaży przy polu kempingowym

Spontanicznie! W komórce mieliśmy zainstalowaną aplikację: WikiCamps Australia., z której co wieczór korzystaliśmy. Najczęściej wyglądało to tak, że równo z zachodem słońca, orientowaliśmy się, że trzeba pomyśleć o noclegu. Wtedy też wyszukiwaliśmy najbliższe pola kempingowe, sprawdzaliśmy opinie turystów, cenę i jechaliśmy licząc, że nas przyjmą. W 90% przypadków ta metoda zadziałała, a my nie marnowaliśmy czasu na wnikliwą analizę miejsca nocowania, bo jakość „pokoju” była pewna, a nam do szczęścia potrzebny był jedynie prysznic (prawie zawsze ciepły). Ceny noclegów na polach kempingowych, na których nocowaliśmy, wahały się w granicach 25-60 AUS (za 3-osobową rodzinę + auto).


Jak wyglądają pola kempingowe w Australii?

gotowanie-z-widokiem
Gotowanie z widokiem

Standardów pól kempingowych w Australii jest bardzo wiele, natomiast podstawowe wyposażenie zwykle jest podobne.

Wyposażenie pól kempingowych w Australii:

  • kuchnie (gazówki, tostery, czajniki, itp.);
  • łazienki z prysznicami;
  • część pól kempingowych posiada pralki i suszarki;
  • wersje ekskluzywne mają również baseny, wieczorne kino pod chmurką czy animacje dla dzieci.

W stanie Queensland dostępne są również darmowe pola kempingowe, na których zwykle jest jedynie toaleta, czasem zimny prysznic.

W aplikacjach istnieje możliwość sprawdzenia opinii gości, a także dostępnych na miejscu udogodnień, których aktualnie poszukujecie.


Kempingowe miejscówki

walabi-cape-hillsborough
Walabi na Cape Hillsborough

Szybko się przekonaliśmy, że wiele pól kempingowych jest super zlokalizowanych. Można znaleźć kempingi zarówno przy dużych miastach, w totalnym buszu, a także przy samej linii brzegowej. Jeden z kempingów (Cape Hillsborough) słynie z tego, że na plaży o wschodzie słońca pojawiają się walabi i kangury. Tylu ludzi wstających o 5 rano w wakacje, jeszcze nie widziałam. A spaceru wśród skaczących walabi, w promieniach wschodzącego słońca nie zapomnę do końca życia.


Jeśli zastanawiasz się nad tego typu wakacjami, ale masz wątpliwości – zadaj pytanie w komenatrzu.

6 Replies to “Podróżowanie kamperem po Australii – praktyczny poradnik”

  1. Wspaniala przygoda, marzy mi się taka jazda od dawna i fakt jak czytam posty od ludzi zwiedzających Australię to nie wyobrażam sobie innej formy odwiedzenia tego kraju. Świetnie, sama zwiedzałam kiedyś w takiej formie Italię ale cóż to się ma do bezkresów australijskiego buszu.

    1. Włochy też piękne!
      Jednak planuj Australię kamperem, niesamowite wspomnienia… 🙂

  2. Moje marzenie: Największym jakim mogę molochem przejechać Australię wzdłuż i wszerz. Zazdroszczę wam bardzoooooo. Kiedyś się uda. Póki co bede sobie was czytać

    1. W Australii rozmiar ma znaczenie, to prawda 🙂

  3. Jak dla mnie przygoda w rozmiarze XXL. Super sprawa, a wolność absolutna.
    Kiedyś jak córka była mniejsza nocowalismy w przyczepach na włoskich campingach. Ale to do Waszego podróżowania ma się nijak.
    Super relacja z wieloma cennymi informacjami,
    pozdrawiam

    1. Bardzo dziękuję!
      Dla nas też to był jedna z najlepszych przygód podróżniczych 🙂
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz