Pierwszy raz w Singapurze? Praktyczny poradnik.

poradnik-singapur

W Singapurze większość dzieci ekspatów w wieku szkolnym wakacje rozpoczyna w czerwcu. W zależności od szkoły, potrwają one do połowy lub końca sierpnia. Maks także dołączył do grona szczęśliwców, a jeszcze większy uśmiech na jego twarzy wywołuje przyjazd rodziny z Polski. Zaraz po zakupie biletów zaczęły pojawiać się pytania, jak się spakować, co zabrać na równik i czy na pewno nie brać ciepłych ciuchów. Tak – ja również w to nie wierzyłam i w konsekwencji mam 2 walizki ciuchów, których nigdy tutaj nie założę. Postawiłam więc spisać krótki poradnik, dla tych z Was, którzy chcą wybrać się do Singapuru, albo zastanawiają się, czy warto odwiedzić to miasto. W ciągu najbliższych tygodni będę chciała Wam udowodnić, że warto. Singapur sam w sobie przygotował dla turystów wiele atrakcji, ale może być przystankiem w trakcie wycieczki w jeszcze dalsze rejony świata, jak Bali, Australia czy Nowa Zelandia. Mam nadzieję, że poradnik pomoże Wam w przygotowaniach do wycieczki w tropikalny klimat.


Informacje ogólne na temat Singapuru:

  • czas – w stosunku do Polski w Singapurze jest +6 godzin;
  • waluta – dolar singapurski (oznaczenie: SGD lub S$); obecny kurs: 1SGD/S$=2,73zł;
  • wiza – nie obowiązuje, jeśli planujemy przebywać mniej niż 90 dni;
  • język – angielski (wszędzie się dogadamy), chiński (mandaryński), malajski, tamilski.

Zanim wyjedziesz z kraju – porady:

  • sprawdź, czy Twój paszport jest ważny, co najmniej pół roku od daty przylotu do Singapuru;
  • sprawdź przepisy dotyczące leków i innych rzeczy, które planujesz wziąć do samolotu;
  • wykup polisę ubezpieczeniową (nie życzę nikomu choroby na wakacjach, a leczenie w Singapurze może Was kosztować fortunę);
  • zainstaluj WhatsApp, jeśli jeszcze go nie masz.

marina-bay-sands

Porada 1 – kiedy przyjechać?

Tak jak pisałam w poście o pierwszych wrażeniach z Singapuru, pogoda na równiku, jest bardzo przewidywalna. Mówiąc wprost, panuje tutaj wieczne lato, z okresowymi porami deszczowymi. Temperatura przez cały rok utrzymuje się na podobnym poziomie w okolicach 30°C, natomiast zmienia się nasilenie opadów. Najwyższy poziom opadów występuje w okresie od listopada do stycznia. W pozostałych miesiącach możemy spodziewać się przelotnych opadów. Deszcz jest zwykle bardzo intensywny i krótkotrwały. Najdroższe bilety, a zarazem największe obłożenie w hotelach występuje w miesiącach czerwiec-sierpień. Do Singapuru można więc jechać przez cały rok, ale najlepiej omijać miesiące polskiej zimy i szczyt sezonu wakacyjnego.

Porada 2 – jak się spakować?

Wybierając się do Singapuru na urlop, wzięłabym: spodenki, koszulki, sukienki, japonki, sandałki (najlepiej unikać skórzanych butów, ze względu na wilgotność). Najlepiej sprawdzają się ciuchy przewiewne, z naturalnych materiałów. Do większości miejsc wejdziemy skąpo ubrani, a jeśli dana religia wymaga założenia czegoś dłuższego, to takowe wdzianka pożyczą nam przed wejściem do kościoła. Jeśli planujecie piesze wycieczki w bardziej „górzyste”, a raczej pagórkowe jungle lepiej wziąć parę pełnych butów. Obowiązkowo trzeba spakować parasol lub kurtkę przeciwdeszczową (jak najcieńszą). Myśląc o bardziej eleganckich wyjściach do restauracji dobrze wziąć długie spodnie, koszulę, czy buty do wieczorowej sukienki. Nie zapomnijmy również o okularach przeciwsłonecznych, kapeluszu i dużej ilości kremów z filtrem (tutaj dostępne nawet protektory UV 100).

Porada 3 – czy daje się napiwki?

Nie wychylajcie się zbytnio z dawaniem napiwków w restauracjach, bo nie jest to zgodne ze zwyczajami panującymi w Singapurze. A już na pewno nie próbujcie tego na lotnisku Changi, bo jest to wręcz zabronione. W restauracji do rachunku końcowego doliczą nam 10% za serwis. Napiwek jest mile widziany, jeśli kelner wykaże się czymś więcej niż standardową obsługą klienta. Nie dawajcie napiwków w hawker center, czy taksówkach (choć w tych ostatnich mile widziane jest zaokrąglanie rachunku lub nie wydawanie reszty). W lepszych hotelach standardem jest zostawianie napiwków portierowi czy sprzątaczce: kwoty w wysokości 2-5 S$.

Porada 4 – czy bać się mandatu, chłosty, więzienia?

Myślę, że tego tematu nigdy w pełni nie wyczerpię, bo kar jest tutaj bardzo dużo i często bardzo szokujące. Pisałam już o zakazie spożywania jedzenia czy przewożenia duriana w komunikacji miejskiej. Kar jest jednak zdecydowanie więcej i należy ich przestrzegać. Jeśli kiedykolwiek spotkacie małpę, nie próbujcie jej karmić, czy też spoglądać jej głęboko w oczy (to ostatnie to dla Waszego bezpieczeństwa, więc rząd również zakazał). Najbardziej popularny jest oczywiście zakaz żucia gumy, za który obowiązuje kara w wysokości 1000 S$, czy też mandaty karne za nie spuszczenie wody w toalecie. Nie jest tajemnicą, że w Singapurze wciąż obowiązuje kara śmierci. Grozi ona za handel narkotykami, czy zabójstwo. Łagodniejszym wymiarem kary jest chłosta, która także jest praktykowana. Nie próbujcie również chodzić nago po własnym mieszkaniu, bo tego również rząd zabrania. Nie wiem natomiast jaka kara za to obowiązuje, myślę, że nie chłosta… 🙂

Porada 5 – jak poruszać się w mieście lwa?

Poruszanie się po Singapurze jest banalnie proste, o czym wspomniałam w poście o prawdziwym życiu na równiku. Pierwszy krok do poruszania się komunikacją miejską po Singapurze to zakup EZ-link card, dzięki której możecie korzystać z metra (MRT), autobusów, a nawet kolejki na wyspę Sentosa. Kartę można zakupić na większości stacji metra. Koszt 5 S$, następnie doładowujemy ją w zależności od potrzeb. Cena przejazdu jest uzależniona od przebytych kilometrów. Nie kupimy tutaj kart krótko czy długookresowych upoważniających do nieograniczonych przejazdów. Ciężko jest się również poruszać bez tej karty, ponieważ nie ma jako takich biletów jednorazowych. Można zapłacić za przejazd u kierowcy, ale trzeba mieć odliczoną kwotę i jest to rzadko praktykowane. Nie uda Wam się również „jazda na gapę”, bo wejście do autobusu jest od strony kierowcy, przy którym kasujemy bilet. Nie szukajcie na przystanku rozkładu jazdy, natomiast większość aplikacji pokaże Wam dokładną godzinę przyjazdu najbliższego autobusu. Popularne jest również korzystanie z taksówek czy Grab. Pamiętajmy jednak, że taksówki zatrzymują się w przeznaczonych do tego miejscach. Ceny uzależnione są od godzin szczytu, a czasem nawet pogody (w deszczu za usługę Grab zapłacimy więcej).

Porada 6 – jaka waluta obowiązuje?

Walutą obowiązującą w Singapurze jest dolar singapurski. Nie zawsze tę walutę znajdziemy w polskich kantorach, nam się nie udało. Jeśli pojawi się w kraju problem z wymianą pieniędzy na walutę singapurską, najlepiej złotówki wymienić na euro. Na miejscu bez problemu kupimy wówczas dolary. W większości miejsc zapłacimy również kartą kredytową, poza hawker centres czy wet market (takimi polskimi odpowiednikami ryneczków/targów/bazarków – nomenklatura różna w zależności od rejonu Polski).

Porada 7 – jakie zwierzątka lepiej polubić?

Pomimo przepięknych widoków, tętniącego życiem centrum biznesowego i hoteli z basenami na dachu, to jednak wciąż jesteśmy na równiku, w tropikalnym klimacie. Jakkolwiek nie chcielibyśmy zurbanizować tego miejsca, tutejszego klimatu nic nie zmieni, a natury nic nie oszuka. Co za tym idzie, musimy polubić tutejsze zwierzątka. Musimy być gotowi na spotkanie z małym gekonem w domu, mrówką czy małpą przechadzającą się po parku. Z wszystkimi wymienionymi miałam już bliższe spotkanie. To, którego wolałabym uniknąć, a myślę, że w tym klimacie mi się to nie uda, to spotkanie z karaluchem…brrrr…. Gekony poniższych rozmiarów możemy spotkać w parkach, ale nie są one niebezpieczne, choć ich wygląd może nas lekko przestraszyć 🙂

gekon-singapur-zoo


Poza powyższymi poradami, jadąc do nowej kultury, warto poznać podstawowe zasady etycznie, o których nie przeczytacie w większości przewodników. I pewnie, gdyby nie to, że wszystkie poniżej opisane zasady sprawdziłabym na własnej skórze, to nie wiem, czy wzięłabym je za prawdziwe.

Porady dotyczące zwyczajów:

  • zasada prawej dłoni – do wszelkich interakcji socjalnych, jak powitanie, dawanie prezentów czy jedzenie używaj zawsze prawej dłoni. Według muzułmanów i hindusów lewa dłoń jest używana w toalecie i uznawana jest za „nieczystą”;
  • zdejmuj buty – wchodząc do kościołów, synanog i prywatnych mieszkań pamiętaj o zdjęciu butów. Przed większością mieszkań są stojaki na obuwie, które delikatnie mają Ci przypomnieć o ich zdjęciu przed wejściem do obcego domu;
  • dawanie i otrzymywanie pieniędzy/ wizytówek – pamiętaj, że w Singapurze pieniądze, wizytówki, karty kredytowe podaje i odbiera się obiema rękoma. Jest to znak poszanowania do wartości tych rzeczy.

Jeśli decyzja o wyjeździe zapadła i zastanawiasz się, co można zwiedzić w Singapurze to polecam przeczytanie postów:

Teraz czas spakować walizki i wyruszyć na niezapomniane wakacje 🙂


6 Replies to “Pierwszy raz w Singapurze? Praktyczny poradnik.”

  1. Bardzo rzeczowe i praktyczne porady przedstawione w czytelnej formie. Świetnie!

    1. Dziękuję 🙂

  2. Bardzo ciekawy artykuł! Obecnie mieszkam w Wietnamie i planuję wycieczkę do Singapuru na weekend. Szczególnie zaskoczyły mnie te kary. Nie sądziłam, że w tak nowoczesnym kraju funkcjonuje kara chłosty oraz… kara za nie spuszczenie wody w toalecie! :O

  3. Tymi karami właśnie mocno się zszokowałam. Jak to jednak trzeba sprawdzać dokładnie zwyczaje miejsca, zanim się do niego udamy…

  4. Super przydatny wpis! Planuję odwiedzić Singapur wnajbliższym zasie, więc akurat jak znalazł. Nie byłam świadoma tych wszystkich kar – dobrze wiedzieć! 😀

    1. Będzie mi bardzo miło, jeśli skorzystasz z moich rad:)

Dodaj komentarz